300
Uwielbiam obrazy epatujace przemoca. Szczegolnie przemoca atrakcyjna wizualnie. Bullet-time i lejaca sie krew oraz swiszczace ostrza i pazury. Wykrzywione poczucie estetyki, moze. Trailer do “300″ moglabym ogladac wielokrotnie. Obrazy plus charyzmatyczny glos w narracji. Mniam.

A oryginalny komiks widziałaś? Miodny jest ów komiks…
A film się zapowiada tez niezle.
A propos “filmów z wizualną przemocą”, to polecam http://www.crankfilm.com
Nie widziałam niestety komiksu, ale patrząc na film wnioskuję, że pewnie dobry
Może poszukam jak znajdę czas…
A o Crank słyszałam, ale jakoś tak mnie nie ciągnęło. Lubię przemoc w ładnym opakowaniu – coś bliżej klimatów Sin City
a u was już graja 300? Bo ja wczoraj w kinie zajawke dopiero widzialem
A nie, nie graja jeszcze, w marcu bedzie. Juz sie z wspolokatore umowilismy na wycieczke do kina