Wielka migracja
Pora wreszcie wziąść się do roboty. Mimo nienajlepszego startu dnia, udało mi się zmigrować domenę dla siostry i ojca na mój serwer hostingowy. Zaczęłam serwis siostry przenosić pod nowy adres. Najgorzej będzie z forum. Że też to nie mogła być jakaś 10 osobowa grupka zapaleńców – tylko maszynki produkujące posty w masowych ilościach dziennie
W planach jeszcze spory facelift dla siostrzanego serwisu. Obecnie to już prehistoria, aż pokazywac nie można bo to jeszcze na tabelkach
Ech, jak ja nie lubię tego zarządzania domenami, nameserverów dnsów i całej reszty. Za dużo trzeba myśleć przy tym…

ja też, chociaż niby w dyplomie mam napisane, że jestem specjalistą ds. sieci komputerowych